wtorek, 6 stycznia 2026

Ballada o Trzech Królach...

        Nie od dziś wiadomo, że 6 grudnia przypada święto Objawienia Pańskiego, potocznie nazywanego świętem Trzech Króli, bo należy ono do najstarszych uroczystości w tradycji chrześcijańskiej. Ma znaczenie zarówno biblijne jak i historyczne. A to, że Biblia należy do najbardziej tajemniczych i fascynujących ksiąg ludzkości, polscy literaci wiedzieli od wieków. Jedną z ciekawszych interpretacji historii Trzech Królów połączonej z artystyczną deformacją jest Ballada o Trzech Królach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego z 1944 roku.

       Bohaterowie utworu korzystali w swojej podróży z różnych środków lokomocji: wielbłąda, tygrysa, a nawet ryby. Podążali do Jezusa pełni obciążeń i dramatów, a spotkanie z Nim było dla nich prawdziwą lekcją miłości. Każdy król, niosący inne pragnienie: siłę, władzę, pychę to symbol człowieka, który idzie do sacrum z ukrytymi intencjami i dopiero w konfrontacji z absolutem dostrzega własną pustkę. Powrót Trzech Króli, mający stać się triumfem, okazał się pozbyciem się złudzeń i nauką pokory i pokoju... To metafora o powrocie do człowieczeństwa pokolenia rażonego wojną...

(AI)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co w składzie piszczy?

W ramach szkolnego Tygodnia Promocji Zdrowia uczestniczyliśmy w zajęciach „Co w składzie piszczy?”, podczas których odczytywaliśmy, jakie sk...