Fotos z filmu Niepewność. Zakochany Mickiewicz (reż. W. Szarek)
Uczestniczyliśmy w kolejnej edycji szkolnego konkursu literackiego na najciekawszą recenzję filmu. W tym roku mieliśmy okazję obejrzeć produkcję pt. Niepewność. Zakochany Mickiewicz wyreżyserowaną przez Waldemara Szarka. Poniżej prezentujemy jedną z wielu ciekawych recenzji konkursowych, a jej laureatce serdecznie gratulujemy!
Recenzja filmu Niepewność. Zakochany Mickiewicz
Dnia 13 września 2024 r. na ekranach kin pojawiła się premiera filmu pt. Niepewność. Zakochany Mickiewicz w reżyserii Waldemara Szarka. To pierwsza ekranizacja biografii Adama Mickiewicza, polskiego poety epoki romantyzmu. Przedstawia historię młodzieńczej miłości 22-letniego tytułowego bohatera do Maryli, którą poznał podczas wakacyjnego pobytu w majątku rodzinnym swojego przyjaciela, Michała Wereszczaki. W rolę Adama Mickiewicza wcielił się Nikodem Rozbicki, znany i utalentowany aktor, a odtwórczynią postaci Maryli Wereszczakówny była Aleksandra Piotrowska, ciekawie zapowiadająca się aktorka.
Pośród idyllicznej scenerii młodzi członkowie tajnego Zgromadzenia Filaretów, zafascynowani myślą oświeceniową prowadzili dyskusje o kwestiach naukowych i politycznych, a równolegle z rozwojem ich poglądów zaczynały rozkwitać w nich romantyczne uczucia. Na pierwszy plan wysunęła się miłość od pierwszego wejrzenia Adama i Maryli. Nie była ona jednak pozbawiona przeszkód. Bohaterka stała się obiektem westchnień Tomasza Zana, przyjaciela Adama. Z tego powodu Mickiewicz powstrzymywał swoje zainteresowanie dziewczyną, ale tylko do momentu, kiedy Zan został zmuszony wyjechać z Nowogródka. Wraz ze wzrostem uczuć do pięknej, inteligentnej i wrażliwej dziewczyny notatnik szczęśliwego poety zapełniał się kolejnymi wierszami. W dialogach z ukochaną młody Adam deklamował utwory, które z czasem weszły w skład słynnego tomiku "Ballad i romansów", otwierającego epokę polskiego romantyzmu.
Można spodziewać się, że jak przystało na romantyczną miłość bohaterów, nie będzie ona spełniona. Przerwał ją fakt nagłego pojawienia się... hrabiego Wawrzyńca Puttkamera, z którym od kilku lat Maryla była zaręczona. Spotkanie z rywalem mogło odbyć się tylko po to, by rozegrać pojedynek, ale los jednak do niego nie dopuścił. Emocje zaczęły sięgać zenitu, kiedy Maryla próbowała targnąć się na swoje życie. Niedoszła rozgrywka i niedane samobójstwo spowodowało, że romantyczne uczucia bohaterów nie wygasły, ale rozpaliły się na dobre. Rozgoryczony Adam ze złamanym sercem zdecydował się zerwać kontakt z ukochaną i wyjechać.
Nieszczęśliwe zakończenie miłosnej historii pary kochanków wywarło duży wpływ na ich życie. Ekranizacja zachęca do sięgnięcia po źródła, z których można dowiedzieć się, że związek Puttkamera z przymuszoną do niego Wereszczakówną był pełen smutku, a Mickiewicz do końca życia nosił przy sobie fotografię swojej wielkiej miłości, która stała się muzą dla jego twórczości.
Uwagę widza przyciągają także ciekawie nakręcone sceny: nocne schadzki w lesie, pływanie po jeziorze, beztroskie łapanie kolorowych motyli na zielonych łąkach, w których można poczuć klimat romantycznej poezji. Duet młodych aktorów dodał żywego charakteru historycznej relacji między zakochanymi bohaterami, oddając łączące ich uczucia. Gra Mikołaja Rozbickiego wymagała wielu przygotowań i nauki umiejętności takich jak: jazda konno, pływanie, posługiwanie się szablą, a także deklamacji utworów, z czym aktor doskonale sobie poradził, prezentując swoje talenty na ekranie. Występ Aleksandry Piotrowskiej współgrał z poetyckim klimatem epoki romantyzmu. Aktorka umiejętnie emanowała wachlarzem uczuć zmieniających się pod wpływem nieoczekiwanych sytuacji, wiernie odzwierciedlając wrażliwą erudytkę Marylę.
Reżyserska kamera z detalami zarejestrowała piękno natury, malowniczą posiadłość w okolicach Nowogródka. Charakteru epoce dodały stroje bohaterów zgodne z obowiązującą modą. Ekranizacja oddała w pełni romantyczną duchowość i uczuciowość, a także przemiany, jakie dokonały się w świadomości młodych bohaterów w zetknięciu z patriotycznymi walkami z tyranią.
Zofia, kl. II LO

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz