czwartek, 16 lutego 2023

"Faworki", "chrust" czy "chruścik"?

W tłusty czwartek, przypadający w ostatnim tygodniu karnawału częstujemy się faworkami, chrustem, a nawet chruścikiem! Specjały te smakują tak samo, chociaż noszą odmienne nazwy! Skąd one pochodzą? Czym częstują się Podkarpacianie, a co jadają Wielkopolanie? Rąbka tajemnicy uchyli nam poniższa mapa regionalizmów, czyli wyrazów odwołujących się do charakteru danego regionu.


Jak wskazuje prof. J. Bralczyk chrust to określenie polskie, metaforyczne, nawiązujące do kruchości tego wypieku, który ma trzeszczeć i szeleścić podczas jedzenia. Te niewielkie, kruche ciasteczka przypominają delikatne, suche gałązki. Chrust obejmuje teren od dawnej Galicji po dzisiejszy Górny Śląsk. Jest przysmakiem południowej Polski - w przeciwieństwie do północy: Wielkopolski, Kujaw i Kaszub, w których używa się zdrobnienia chruścik.

Pozostała, środkowa część kraju zawiera najwięcej obcych naleciałości w języku i dlatego jej mieszkańcy stosują określenie faworek. Ta innowacyjna nazwa pochodzi od francuskiego wyrazu faveur, oznaczającego kokardę, wstążkę i nawiązuje do kształtu wypieku.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co w składzie piszczy?

W ramach szkolnego Tygodnia Promocji Zdrowia uczestniczyliśmy w zajęciach „Co w składzie piszczy?”, podczas których odczytywaliśmy, jakie sk...